Zamknij

Wysuwany aplet

https://webmastah.pl/wysuwany-widget-na-strone/

html

class=„slideout-widget widget-facebook”>
class=„slideout-widget-handler”>
class=„icon-facebook”>

class=„slideout-widget-content”>

</div>

CSs


.slideout-widget {
 position: fixed;
 right: -15em;
 top: 50%;
 transition: right .4s;
 width: 15em;
 z-index: 10;
}
 
.slideout-widget:hover {
 right: 0;
}
 
.slideout-widget-handler,
.slideout-widget-content {
 background: #eee;
 border: 1px solid #ddd;
 padding: 1em .5em;
}
 
.slideout-widget-handler {
 border-right: none;
 left: -3em;
 position: absolute;
 text-align: center;
 width: 3em;
}
.slideout-widget-content {
 border-width: 1px 0;
 overflow: hidden;
 width: 100%;
 z-index: 11;
}

ostylowanie pojedynczych

.widget-facebook .slideout-widget-handler,
.widget-facebook .slideout-widget-content {
 background: #3c5b9b;
 border: none;
}
 
.widget-facebook,
.widget-facebook a {
 color: #fff;
}

Aktualizacja szablonu Ania

1) Aktualizacja wordpressa [button backend]
2) Aktualizacja all in one [button backend]
3) Aktualizacja tłumaczeń [button backend]
4) Włączenie tripod-child [ftp]
5) Usunięcie starego „tripod” [ftp]
6) Nagranie nowego „tripod” [ftp]
7) Skopiowanie css do: Motyw – > Extra -> Custom css
8) Wejście do ustawień WPML, wykonanie backupu i kliknięcie „Usuń wszystkie treści, dane i całą bazę danych WPML)

9) Plugins ->WPML -> odinstaluj

10) Zainstalować przez serwer nowy WPML i WPML do menu

 

  • napisy od razu na stronie głównej
  • cache

Kiedy maile trafiają do spamu?

Trafiły do spamu, bo…

  • Treść Twojego newslettera budzi zastrzeżenia.
  • Baza adresów e-mail, którymi dysponujesz nie została zdobyta uczciwie.
  • Twoim kampaniom e-mail marketingowym niczego nie można zarzucić, ale na pewno nie są regularne.
  • Wysyłasz wiadomości z nieznanego subskrybentom adresu.
  • Jak dużo w e-mailu jest słów, których w nadmiarze używają spamerzy. Przykłady: „za darmo”, „nagroda”, „kup”.
  • Czy dołączyłeś do wiadomości załączniki.
  • Jakie są proporcje obrazu do tekstu.
  • Czy linki, które są zawartością newslettera cieszą się dobrą reputacją.

Wysyłaj newslettery regularnie

Trzymaj się jednego adresu e-mail nadawcy

Usunięcie transakcji ecommerce z Google analytics (Hit Boulder)

a) otwieramy hit builder  https://ga-dev-tools.appspot.com/hit-builder/

b) weryfikujemy nasze konto google analytics

c) wypełniamy „hit parameter details”

(aby wygenerować „cid” wystarczy kliknąć ikonkę obok w kształcie okrągłej strzałki)

d) dane się zaktualizują po około godzinie!

e) UWAGA! aby zmienić kwotę  o jakąś wartość, wpisujemy ją, aby zmniejszyś kwotę o jakąś wartość – wpisujemy ją z minusem. Np jeżeli przychód wynosi 1000 zł a realny przychów to 500 zł – wpisujemy -500. Natomiast jeżeli przychód wynosi 500 a powinien wynosić 1000 – wpisujemy 500.

Lista dostępnych parametrów, które można zdefiniować: https://developers.google.com/analytics/devguides/collection/protocol/v1/parameters#cu

PRZYKŁADY

1) Wykasowanie transakcji przez hit builder

screencapture-ga-dev-tools-appspot-hit-builder-1483015656721

2) Dodanie nowej transakcji przez hit builder

screencapture-ga-dev-tools-appspot-hit-builder-1483016308496

3) próba wywołania kodu na stronie w domenie (nieudana)


ga('require', 'ecommerce');
ga('ecommerce:addTransaction', {
  'id': '5592',                     // Transaction ID. Required.
  'affiliation': 'Harposoftware',   // Affiliation or store name.
  'revenue': '-2862',               // Grand Total.
  'tax': '-535.14'                     // Tax.
});
ga('ecommerce:addItem', {
  'id': '5592',                     // Transaction ID. Required.
  'name': 'S2G + Brian głos IVONA',    // Product name. Required.
  'price': '-159',                 // Unit price.
  'quantity': '-20'                   // Quantity.
});
ga('ecommerce:send');

Automatyzacja marketingu – częste błędy / wskazówki

http://marketing-automation.pl/jak-glupio-automatyzowac-8-pomyslow/?smclient=ed6af356-746b-45a5-b245-48a149502a76&utm_source=salesmanago&utm_medium=mailing&utm_campaign=default
Jak głupio automatyzować – 8 pomysłów

A więc myślisz, że umiesz automatyzować, prawda? Wykupiłeś licencję platformy do automatyzacji marketingu, zrobiłeś import bazy danych, a nawet zaimplementowałeś kod śledzący na swojej stronie. Czy jest coś, co może cię powstrzymać przed staniem się nowym Jeffem Bezosem?

Niestety, istnieją pewne popularne lecz poważne błędy, które niechcący możesz popełnić, wdrażając swoją strategię. Poniżej identyfikujemy osiem z nich i przy okazji podpowiadamy jak ich unikać.

 

    1. Cele krótkoterminowe, albo ich brak
      Problemem wielu marketerów jest brak szerszej perspektywy i planowania długoterminowego. Przekłada się to również na sposób w jaki używają automatyzacji. Jakże to? – zapytasz. To proste. Nie przywykli oni wcale do ustalania celów. Brakuje im przejrzystego systemu KPI, pracują głównie z miernikami próżności i nie mierzą prawdziwej konwersji. Nic zatem dziwnego, że nie wiedzą co robić z tak zaawansowanym narzędziem. Automatyzują to i tamto bez szerszego spojrzenia i pozostawiają analizę kujonom w fabryce analiz.
      Jak tego uniknąć:  Naucz swój team marketingowy liczyć. Przygotuj jasną i precyzyjną rozpiskę celów dla każdej kampanii. Podziel je na mniejsze, łatwo osiągalne cele i naucz ludzi śledzić postęp w ich realizacji. Kiedy raz zrozumieją co mają osiągnąć, zaczną automatyzować całe procesy zamiast pojedynczych, oderwanych od siebie akcji, które, jeśli nie są koordynowane i zorganizowane, mogą zapętlać się nawzajem i tym samym blokować całe procesy.
    2. Jedna i ta sama reklama we wszystkich kanałach
      Część z nas zapewne pamięta świat sprzed rewolucji internetowej z lat ‘90. Wtedy zupełnie normalnym było używanie odpowiednich reklam w odpowiednich kanałach (tak, było wtedy wiele kanałów mimo braku Internetu) – spot reklamowy lub product placement w telewizji, krótki dżingiel w radiu, historyjka, lub zdjęcie w gazecie, itd. Jedynym czego wtedy brakowało była osiągalna dzisiaj głęboka integracja danych z różnych kanałów. Dzisiejsi marketerzy jednak zdają się zapominać o gigantycznych możliwościach oferowanych przez narzędzia do marketingu cyfrowego. Tym trudniej jest również zrozumieć dlaczego używają tych samych reklam i tych samych automatyzacji w różnych mediach, np.: aplikacji mobilnej, serwisie do udostępniania video, stronie WWW, blogu, serwisie społecznościowym, itp. A przecież każdy z nich ma swoje cechy charakterystyczne i wzbudza różne reakcje na różne treści. Automatyzacja powinna być dopasowana do kanału. Przykład? Podczas gdy użytkownicy stron WWW prezentują raczej statyczny model zachowań (popołudniowy przegląd prasy, weekendowe szaleństwo zakupowe, sezonowy rzut na wyprzedaże) to użytkownicy kanału mobile wymagają dużo bardziej elastycznego podejścia. W jednym tygodniu spędzają długie godziny zabijając wirtualne zombie, a w następnym nie odpalają gry ani razu, bo zbliża się deadline projektu. A na dokładkę przez następne trzy tygodnie grają tylko w weekendy, bo już powoli się nudzą.
      Jak tego uniknąć: Kluczowym jest tu rozpoznanie specyfiki każdego kanału. W sieci znajdziesz liczne poradniki, czy podcasty na ten temat, które pomogą ci stworzyć sensowną strategię automatyzacji w wielu kanałach. Jeżeli chcesz, aby struktura tej automatyzacji pozostała dynamiczna i kompletna, korzystaj z graficznych kreatorów typu workflow i analizuj wyniki. stosuj elastyczne podejście (tzw. agile) i reaguj w czasie rzeczywistym na zmieniające się warunki.

      Właśnie tak wygląda nasz kreator Workflow. Koniecznie wypróbuj go następnym razem kiedy zalogujesz się do systemu SALESmanago!

    3. Nadmiar narzędzi
      Widziałeś kiedyś świeżaka który wykupił pół sklepu z narzędziami, i teraz nie ma pojęcia jak ich skutecznie użyć? To teraz pomyśl o starym wyjadaczu, który dokonuje cudów za pomocą scyzoryka. Jest różnica, prawda? Znane powiedzenie stawia jakość nad ilością i powinieneś o tym pamiętać podczas wybierania narzędzi, niezależnie od dziedziny. Coś do email marketingu, coś do mediów społecznościowych, do aplikacji mobilnej, do CRM… jeżeli będą to oddzielne narzędzia, to szanse na efektywne ich użycie znacznie spadną. dane nie będą odpowiednio zintegrowane, Ty zmarnujesz czas optymalizując je w kółko i dodatkowo wpadniesz we frustrację z powodu nieprzewidywalnych wyników.
      Jak tego uniknąć: Ostrożnie wybieraj swoje narzędzia. Zrób research, weź udział w kilku webinarach, popytaj ekspertów, skorzystaj z serwisów z rekomendacjami, porozmawiaj ze znajomymi. Przygotuj listę wszystkich funkcji, na których Ci zależy, zdefiniuj budżet i rozważ wszystkie narzędzia, które pasują do tych wytycznych. Szukaj rozwiązania, które będzie zawierało wszystkie poszukiwane aspekty – ułatwi to integrację danych z różnych źródeł i procesów. Pamiętaj: zawsze lepiej jest automatyzować różne procesy z jednego panelu – minimalizuje to ryzyko błędów logicznych i znacznie ułatwia sprawdzanie procesu.
    4. Brak analizy i nieumiejętność wyciągania konstruktywnych wniosków
      Nie wszyscy, ale większość marketerów nie umie liczyć, bądź nie ma przyzwoitego narzędzia do tego celu. Poważnie – ich świadomość tego, które wskaźniki są istotne jest zdecydowanie za niska. Co więcej, nawet jeśli otrzymają oni na tacy zestaw statystyk podsumowujący konkretne działania, mają problem z wyciągnięciem logicznych i użytecznych wniosków. Jak zatem mają pracować na równi ze swoimi kolegami, skoro głównie przepalają budżet firmy? Automatyzacja przygotowana “na czuja” może zadziałać, ale dużo bardziej prawdopodobnym jest że popsuje wizerunek firmy.
      Jak tego uniknąć: Zapewnij swojemu teamowi najlepsze możliwe narzędzia i naucz ich używać tych narzędzi. Każda firma tworząca software zapewnia mnóstwo okazji do poznania i nauczenia się obsługi swojego softu. Przykładowo SALESmanago, oferuje serię webinarów, na których nauczysz się zarówno podstaw obsługi platformy, jak i zaawansowanych automatyzacji, formularze kontaktowe, przez które możesz zadać nam dowolne pytanie, platformę e-learningową, wsparcie live, biblioteczkę ebooków i case study zapewniające wgląd w sposoby użytkowania platformy na przykładzie naszych klientów.

      Przy okazji odświeżania systemu poprawiliśmy nieco panel reguł automatyzacji. Między innymi dodaliśmy sekcję, ułatwiającą sprawdzenie co uruchamia daną regułę, i co ona robi.

    5. Przykładanie jednej miary do wszystkich użytkowników
      Każdy z nas lubi być traktowany indywidualnie. Oczywiście, istnieją pewne powtarzalne schematy, ale nie każdy zareaguje pozytywnie na kolejny masowy mailing. Toniemy w zalewie informacji, dusimy się pod lawiną spamu. Reguły automatyzacji korzystają z bardzo szczegółowych informacji na temat zachowania każdego z użytkowników. Szkoda byłoby z tego nie skorzystać. Masz do wyboru dziesiątki opcji uruchamiających regułę, co z kolei pozwala na wdrożenie prawdziwej personalizacji. .
      Jak tego uniknąć: Po pierwsze posegmentuj bazę danych! Użyj tagów uwzględniając zachowanie kontaktu na stronie, jego scoringu, aktywności zakupowej, reakcji na wysłane wiadomości czy informacji z systemów zewnętrznych (CRM, ERP, programy lojalnościowe), itp. Po drugie, stwórz buyer persony i używaj ich by planować i adresować różne kampanie i procesy automatyzacji. I po trzecie analizuj podróż zakupową Twoich klientów żeby odnaleźć właściwe zdarzenie uruchamiające reguły dla różnych person, na różnych etapach tej podróży.
    6. Automatyzacja pojedynczych obszarów
      To cudownie, że ludzie automatyzują działania marketingowe. I tak: dla niektórych firm zautomatyzowanie jakiegoś obszaru może stanowić czynnik typu “być albo nie być” na rynku. Pamiętaj jednak, że sprzedaż i marketing to stale zmieniające się, dynamiczne procesy, które nie istnieją bez siebie. Odbicie tego znajdziesz planując i uruchamiając kampanię oraz projektując strukturę automatyzacji procesów. Jeśli zatem zautomatyzowałeś już email marketing ale odpuściłeś tagowanie i alerty dla handlowców, zastanów się, czy nie jest to odpowiedni moment na zmianę podejścia na bardziej holistyczne.
      Jak tego uniknąć: Przestań postrzegać marketing i sprzedaż jako osobne sekwencje pojedynczych zdarzeń. Najlepsze rezultaty generowane są w oparciu o efekt synergii występującej w wyniku połączenia ich w dynamiczną całość. Pojedyncza automatyzacja nigdy nie będzie tak skuteczna jak pełen proces. Możesz mi wierzyć, znamy się na tym – nasza filozofia, Customer Value Marketing, opiera się w dużej mierze na tym założeniu. Przeczytaj maniefest naszego CEO!
    7. Zostawienie platformy bez nadzoru
      Czy znasz legendę o Golemie (nie mylić z tolkienowskim Gollumem)? Jest kilka wersji: Golem z Pragi, Golem z Chełma, itp. W przybliżeniu jest to historia glinianego pomocnika ożywionego magicznym słowem przez potężnego maga. Niezależnie od zakończenia, wszystkie historie wspominają o jednej z wad golemów, mianowicie tej, że nie myślą, a jedynie wykonują polecenia. Z pozoru może się to wydawać potężną zaletą, jednak jeśli się nad tym zastanowić, niesie to ze sobą pewne ryzyko. Wyobraź sobie pozostawionego bez nadzoru golema, który otrzymał polecenie wykopania studni. Będzie ją kopał tak długo aż nie rozpadnie się od gorąca z wnętrza ziemi bądź pod wpływem ciśnienia – sam nigdy nie przestanie kopać… A teraz wróćmy do automatyzacji. Nieważne jak bardzo inteligentna jest platforma, której używasz. Nadal musisz ją kontrolować od czasu do czasu. No chyba, że zależy Ci na zapchaniu skrzynek Twoich odbiorców niepotrzebnymi mailami. Innym scenariuszem może być brak świadomości wśród odbiorców, co możesz dla nich zrobić, a to wszystko z powodu kiepskiego rozpoznania ich potrzeb i złego ustawienia akcji uruchamiającej regułę.
      Jak tego uniknąć: Pamiętaj, że nawet najbardziej skomplikowany mechanizm nie zastąpi w pełni człowieka, który go programuje. Zawsze sprawdzaj i testuj ustawiane reguły i rób ich przegląd raz na czas.
    8. Bieganie przed chodzeniem
      Dzisiejsze platformy marketing automation dają Ci do dyspozycji liczne narzędzia i konfiguracje ich wykorzystania. Niektóre z nich są proste, a niektóre mogą wydawać się magią tym nie do końca obeznanym z możliwościami współczesnej technologii. Jest w pełni zrozumiałym że ludzie chcą je jak najpełniej wykorzystać. Cytując F. Herberta, “Początek to czas dla podjęcia najbardziej pedantycznych starań, by wszystko znajdowało się na swoim miejscu”. Musisz zrozumieć, jak działa platforma i jak możesz to wykorzystać w swojej strategii. Jeżeli swoją przygodę zaczniesz z grubej rury i od razu będziesz ustawiać pełny workflow z generowanymi kuponami, popupami wyświetlanymi na określonych URL i całą masą dodatkowych, zaawansowanych funkcji, możesz tego pożałować szybciej niż przypuszczasz. To, że chcesz w pełni użyć narzędzia, za które płacisz jest zupełnie normalne. Jeśli jednak nie opanujesz najpierw podstaw, końcowym efektem będzie raczej frustracja niż spektakularny sukces.
      Jak tego uniknąć: Zacznij od małych kroków. Ustaw wiadomość powitalną do tych, którzy zarejestrowali się na Twojej stronie. Przygotuj Lead Nurturing. Naucz się segmentować bazę. Ponownie – Pogadaj ze specjalistą, zapisz się na webinar, poproś swojego Project Managera o pomoc. Pomyśl o tych wszystkich prostych lecz potrzebnych rzeczach, które możesz i powinieneś zautomatyzować w pierwszej kolejności i zautomatyzuj je!

 

I to właśnie jest 8 głupich sposobów automatyzowania, moi drodzy. Oczywiście, ten tekst nie powstał po to, żeby kogokolwiek obrażać. Został napisany, żeby przypomnieć nam wszystkim, że czasem popełniamy błędy, ale też po to, żeby pomóc te błędy zidentyfikować i naprawić, zanim sami zasabotujemy własny sukces. Bardzo chcielibyśmy poznać Wasze początki z automatyzacją. Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach poniżej!

Cofnięcie transakcji Google Analytics

źródło: http://www.analyticsmarket.com/blog/edit-ecommerce-data

 

Editing Transactions – Refunds, Returns, Cancellations

One of the most valuable things in Google Analytics is the ability to tie an actual transaction value to campaigns and other activities. Unfortunately, Google Analytics doesn’t take into account refunds, returns or cancellations. If there are enough of these, you may find that your ecommerce reports don’t line up with reality.

The good news is there is a clean way of editing transactions after they have been reported in Google Analytics. It requires some custom coding, but it will bring your reports closer to reality.

How to Edit Transactions

To edit a transaction after it’s been reported to GA you need to execute the ecommerce code again. All three elements of the code need to be there (_addTrans, _addItem and _trackTrans), and you must reference the transaction ID that needs to be modified.

When you execute the code the second time, all the values will be added to the previous order values. For example, if the original order total was $10 and you create a second transaction worth $15 using the same transaction ID, GA will report the transaction total to be $25 ($10 + $15).

It doesn’t matter if the second transaction is from a different visitor or traffic source. It will still edit the original transaction information, but with some caveats (explained below).

Add Items To an Order

To add items to a transaction, call _addTrans, using the same transaction ID and using the additional shipping, tax and total costs.

Then call _addItem as normal for each new item you are adding. If you are adding more of an item that was in the original order, pass all the same information and for quantity just list the additional number, not the new total. (eg. A visitor orders one hat in their first order. Later they ask for two more hats. You would call _addItem the second time with quantity two. In the reports, it will show three total hats for the transaction.)

Delete Items From an Order

To delete items from a transaction without canceling the entire transaction, call _addTrans, using the same transaction ID and giving negative numbers for shipping, tax and total costs. The reports will subtract these negative numbers from the original order totals to give the new order total. (eg. Original order total $10. Second order total -$3. GA will report the order total to be $7.)

Next, call _addItem for each item being deleted. Give the normal dollar amount (as a positive number), but make the quantity negative. Google Analytics will subtract this quantity (and the corresponding item cost) from the original order.

Delete Entire Transaction

To delete an entire transaction from the reports so that it won’t be listed at all, call _addTrans, using the same transaction ID and giving the same numbers for shipping, tax and total, but as negative numbers.

Next, call _addItem for each product in the order. Again, list all the information the same, but make the quantity a negative number.

The transaction ID won’t appear in the reports anymore.

Zero Out a Transaction

To zero out a transaction without deleting it entirely from the reports, follow the instructions for deleting an entire transaction with one exception: for each item, list a negative dollar amount and a positive quantity. Or, list a separate item, like „refund” with a negative dollar amount exactly equal to the order total.

Zeroed out transactions will still be reported, but with a total of $0. Drilling into these transactions will still show all the items, including the refund.

Caveats

Transactions can be edited like this regardless of whether the second transaction is from the same visitor, day or traffic source. However, the second transaction will be counted as another transaction in all the transaction totals (unless the whole thing was deleted, as explained above). And it will be attributed to the second day and traffic source.

For example, imagine a visitor makes a transaction on Monday after coming to the site from a banner ad. On Wednesday you refund his order and create a second transaction in GA. Your visit will show up as a direct visit. The following will be true:

  • The original transaction value will be attributed to the banner ad.
  • The second transaction value (a negative number) will be attributed to direct traffic.
  • If the date range includes Monday but not Wednesday, the transaction will be reported as it was originally put through. No refund information will show.
  • If the date range includes Wednesday but not Monday, the original transaction will not be reported. Only the negative transaction will show.

These caveats might be good or bad, depending on your desired outcome. They are good because you can clearly differentiate between real orders and any editing you had to do afterward. You can still attribute a real dollar value to campaigns or other actions, which is probably more accurate reporting because the campaign or action during the visit probably did not cause the refund. This way you are tying the campaign to what it was designed to do, instead of blaming it for a customer asking for a refund because of a faulty product or some unrelated cause.

They are bad because you might see some funny reports for any given time period if edits aren’t done in the same day. Revenue numbers might not always exactly match up. Also, the actual value of a transaction can’t be tied back to the same user. They will always belong to two separate users.

Advanced Ecommerce

To extend these principles, some companies may find it useful (or even necessary) to automate this process with dynamic scripts that execute the JavaScript for refunds or cancellations behind the scenes. The script could make the refunds belong to a consistent traffic source, like „admin”. The JavaScript involved would be simple, but the dynamic scripting could be complex.

Wróć do góry